Zaczęło się od „zielonej ręki”, którą zdaniem rodziny zawsze posiadałam. Moje zainteresowania rozwijały się i przechodziły kolejne etapy, było (i jest) bonsai, sztuka, później szkoła i wreszcie pierwsze próby projektowania w ogródkach znajomych. I tak od działalności małej ogrodniczki poprzez artystyczne zapędy powstała Sztukaogrodu.pl – moje najmłodsze dziecko.
Początkowo miało być tylko projektowanie, ale z czasem okazało się, że nie zawsze możliwa jest realizacja mojej wizji przez inne osoby, stąd też i realizacje. A ponieważ przywiązujemy się do naszych klientów więc naturalnie kontynuujemy pielęgnacje ogrodów, które realizujemy.
Na szczęście i oby tak było dalej spotykam i „przygarniam” ludzi, którzy podobnie myślą i pracują.
Firma rozwija się i podejmujemy się coraz trudniejszych (większych) zleceń i dajemy radę!